Promocja Rossmann -49%

Promocja Rossmann -49%

Witajcie kochani w tę słoneczną sobotę :)
Wczoraj nadszedł ten dzień i wybrałam się na zakupy do Rossmanna. Chciałam także skorzystać z tej promocji -55%, więc założyłam konto w Klubie Rossmann. W pierwszy dzień tej akcji był straszny tłum w sklepie. Dopiero na drugi dzień pojechałam do Opola, do miejsca, w którym mało ludzi robi zakupy, aby ominąć te wielkie kolejki. Na spokojnie mogłam zrobić zakupy :) Właściwie to kosmetyki nie były aż tak poprzebierane jak myślałam :) W sumie udało mi się zaoszczędzić 68 zł!
Zobaczcie co kupiłam!



Postanowiłam wypróbować jakieś nowe podkłady oraz korektor. Wybrałam Rimmel Match Pefection 010 Light Porcelain oraz taki zwykły, na co dzień Miss Sporty SoClear 001 Light. Mam nadzieję, że mi się sprawdzą :) Korektor, który złapałam już jako praktycznie ostatni był Eveline Argan Oil Korektor. Jest to produkt kryjąco-rozświetlający z olejkiem arganowym.

Do oczu zdecydowałam jednak wziąć sprawdzone produkty, ponieważ teraz jestem w środku kuracji serum Long 4 Lashes i moje rzęsy często płatają mi różne figle. Te tusze nigdy mi nie sklejały rzęs i świetnie razem współpracują :)
Maybelline The Colossal volum express i Curling Pump up mascara











Jedynym i ostatnim kosmetykiem jest pomadka do ust z długotrwałą formułą WIBO Lips To Kiss nr 2. Mam nadzieję, że się sprawdzi i
faktycznie będzie się długo utrzymywać :)


A Wam co udało się kupić?
#DETOXPARTY Loreal Paris

#DETOXPARTY Loreal Paris

Hej wszystkim :)
Pewnie wiele z Was brało udział w akcji zorganizowanej przez firmę Loreal Paris. #DETOXPARTY , czyli domówka z Maską Czysta Glinka. Laboratorium Loreal przygotowało rewolucyjne formuły łączące 3 mineralne glinki. Taki zestaw można było otrzymać zupełnie za darmo, co jest ogromnym plusem.
Do wyboru były Maska Czysta Glinka:
- 3 mineralne glinki + węgiel
-3 mineralne glinki + ekstrakt z czerwonych alg
-3 mineralne glinki + ekstrakt z eukaliptusa

W swojej przesyłce znalazłam tylko dwie, maskę z węglem oraz z ekstraktem z eukaliptusa. Dlatego też dzisiaj skupię się tylko na nich. Użyłam je dopiero 2 razy, więc nie mogę nic szczególnego o nich powiedzieć. Na pewno mają ładny zapach. Naprawdę zdziwiłam się po ich otwarciu, że tak świetnie pachną. Po nałożeniu na skórę twarzy nie odczuwałam żadnego pieczenia, ani swędzenia. Taka jedna saszetka starcza mi na dwa użycia.

Czarne maski z węglem sprawdzają się u mnie przy dosyć częstym użyciu, więc jak najbardziej jestem z niej zadowolona. Natomiast jeśli chodzi o zieloną maskę, to nie widziałam żadnych zmian po jej zastosowaniu. Na pewno regularność robi tu też swoje. Zresztą jak każda pielęgnacja :)

Producent dołącza do przesyłki dwie pomocne ulotki. W jednej znajduje się przepis na udany Detoxparty oraz konkurs. W drugiej można znaleźć informacje na temat danych maseczek. Pełnowartościowy produkt starcza na 10 aplikacji.
















A Wy brałyście udział?
Studniówkowe paznokcie 💅

Studniówkowe paznokcie 💅

Hej :)
Tak, ten post jest napisany z ogromnym opóźnieniem, ponieważ moja studniówka odbyła się 7 stycznia... Ale jak to mówią, lepiej późno niż wcale :)
Chciałabym Wam pokazać jakich lakierów użyłam do zrobienia takich paznokci, bo wiem, że dużo osób je chwaliło :) We wcześniejszym poście mogłyście zobaczyć jak wyglądała moja fryzura, makijaż oraz sama sukienka. Jeśli jeszcze nie widziałyście tego wpisu, to odsyłam Was tutaj.



Same paznokcie prezentowały się tak. Przez długi czas je zapuszczałam i starałam się dobrze o nie dbać. Nie chciałam męczyć się z ich przedłużaniem przed samą studniówką.
Jakoś udało mi się tak przetrwać parę tygodni :)


Do wykonania takiego zdobienia użyłam (w podanej kolejności):

  • Semilac Base
  • Semi Hardi Clear
  • Semilac 039 Sexy Red
  • Semilac 093 Silver Dust
  • Semilac TOP

Jak możecie zauważyć jestem zwolenniczką firmy Semilac. Nigdy nie używałam innych lakierów hybrydowych niż właśnie z Semilaca :)


Jak Wam się podobają te kolorki? Dajcie znać :)
Semilac 075 Stylish Brown 💅

Semilac 075 Stylish Brown 💅

Cześć :)
Jakiś czas temu od swojego chłopaka dostałam nowy lakier hybrydowy Semilac 075 Stylish Brown.
Właściwie to nie umiałam się zdecydować na żaden, a w mojej kolekcji nie ma właśnie takiego ciemniejszego. Dlatego też zdecydowałam się na ten kolorek. Nie jest on taki typowo brązowy, ma w sobie odcienie fioletu. Ale jest naprawdę bardzo ładny. Niestety zdjęcia nie pokazują tego tak dobrze.





Koszt takiego lakieru to ok. 29 zł. Jestem wierna tej firmie i nigdzie indziej nie kupuję hybrydowych lakierów. Przy pierwszym użyciu tego lakieru miałam mały problem, ponieważ po chwili od nałożenia na paznokieć lakier się kurczył i przez to szybko mi odprysną. Trzeba przy ciemniejszych kolorach bardziej zwracać uwagę na to, by domalowywać końcówki.
Jak Wam się podoba ten kolor?
Musisz to mieć! | Must have 🙈

Musisz to mieć! | Must have 🙈

Witajcie kochani :)
Jak już po samym tytule możecie zobaczyć, dzisiaj pokażę Wam jakie kosmetyki musicie mieć!
Ja używam ich od jakiegoś dłuższego czasu i na pewno będę do nich wracać. Część już zapewne znacie nawet z mojego bloga, bo pojawiły się w poprzednim poście.
No to zaczynamy... :)












Na pierwszy rzut idą dwa korektory. Catrice Camouflage Cream w numerku 025 Rosy Sand oraz Liquid Camouflage 010 Porcellain. Oby dwa kosmetyki wzięłam w najjaśniejszym odcieniu. Jednak ten w kremie ma też jaśniejsze kolory. Niestety w sklepie gdy go potrzebowałam, był tylko ten. Korektory dobrze maskują wszelkie wypryski oraz sińce pod oczami, które mam niestety codziennie. Czasami jedynie są mniej sine. Jak widać, produkty używam bardzo często, właściwie to codziennie. Na pewno kupię kolejne opakowania, chociaż już słyszałam, że ponoć są ciężko dostępne. Mam nadzieję, że jednak uda mi się kupić następne :)








Dalej mamy dwa produkty z Rimmela. Pierwszy z nich to Primer Lasting Finish. Zakupiłam go z myślą o studniówce. Każda z nas chce, aby jej makijaż utrzymywał się jak najdłużej, szczególnie w tak ważny dzień jakim jest również studniówka. Wcześniej poczytałam trochę opinii na jego temat i stwierdziłam, że będzie dobry. Faktycznie makijaż utrzymuje się zdecydowanie dłużej. Producent również zapewnia nas, że zmniejsza widoczność porów. Jednak przyznam szczerze, że nie zwróciłam na to uwagi.
Dobrze znany podkład Stay Matte 100 Ivory jest zapewne ulubieńcem wielu kobiet. Używam go od roku i nadal mam te samo opakowanie. Chociaż na razie go odłożyłam i używam na jakieś większe wyjścia. Nie pozostawia efektu maski i dobrze kryje. No i oczywiście matuje, co jest jego głównym zadaniem.

Jako ostatni już, Wibo Eyebrow Stylist bez którego nie wyobrażam sobie wyjść z domu. Od kilka lat mam ogromne problemy z moimi brwiami. Robią się brzydkie dziury, są nierówne i nie umiem z nimi sobie poradzić. Na ratunek przychodzi mi zawsze żel do brwi od firmy Wibo. Kilka ruchów szczoteczką i brwi od razu wyglądają lepiej. Nie jest drogi, bo kosztuje coś ok. 10 zł, tak mi się wydaje. Nie jest również bardzo ciemny, więc tak łatwo nie zrobicie sobie nim krzywdy. Serdecznie polecam :)









To już wszyscy moi MUST HAVE :) A jak wyglądają wasi?
💄 Mój codzienny makijaż w 10 minut! 💄

💄 Mój codzienny makijaż w 10 minut! 💄

Cześć :)
Witam Was na moim blogu. Dzisiaj przedstawię Wam kosmetyki, których używam do codziennego makijażu. Rano, gdy wstaję do szkoły zazwyczaj jestem strasznie śpiąca i często widzę tylko "na jedno oko" 😅 Rano chcę także pospać trochę dłużej, więc wstaję najpóźniej jak się tylko da. A żeby nie straszyć ludzi muszę coś na tę twarz nałożyć, bo przyznajmy sobie szczerze, każdy niewyspany człowiek nie wygląda zbyt... miło :p


Jako podkład używam podkładu mineralnego mineral  silk&lift z Ingrid cosmetics w numerku 30 naturalny beż. Kolor ten jest mi odrobinkę zbyt pomarańczowy, ale to nie szkodzi. Nie widać tego, aż tak bardzo. Stawiam teraz na bardzo jasne kolory podkładów, bo nie lubię mieć potem bardzo pomarańczowej twarzy. Podkład się bardzo dobrze sprawdza, jak na cenę ok. 10 złotych jest naprawdę dobry. Na pewno kupię go ponownie :) 
Kolejnym krokiem są dwa korektory z Catrice. Znany wszystkim kamuflaż z catrice w kremie jest niezawodny. Doskonale zakrywa wszystkie moje niedoskonałości. Drugi korektor w płynie używam pod oczy. Zakrywa moje cienie oraz niektóre zaczerwienienia. 
Puder, który używam pojawił się już wczesniej na moim blogu. Puder ryżowy z Pierre Rene towarzyszy mi już od dłuższego czasu. Kosztuje ok. 20 złotych, nie robi żadnej maski na twarzy. Fakt, że nie utrzymuje się zbyt długo nie przeszkadza mi jakoś szczególnie. 
Czasami nakładam również bronzer. Od dawna mam jeden i jakoś ciężko mi go zużyć. Chociaż naprawdę go lubię i polecam Miss sporty 010 Hawaiian Flower


Teraz przechodzimy do oczu. Tu zbyt wiele się nie dzieje. Dwie maskary, tusz do brwi no i czasami znajdzie się też eyeliner. Używam dwóch tuszy. Znana wszystkim Pump up curling mascara z lovely oraz the colossal volum express od maybelline. Odwiedczni ulubieńcy :) 
Ostatnim produktem jest tusz do brwi od Wibo eyebrow stylist. Mam ogromny problem z moimi brwiami, a on zdecydowanie pomaga mi się z nimi uporać :)










Znacie któryś z tych produktów? Jak wygląda wasz codzienny makijaż?
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 beamye , Blogger