środa, 23 marca 2016

Recenzja pudru sypkiego z Pierre Rene ☕

Witajcie kochani :) Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją pudru sypkiego z firmy Pierre Rene. Półka tej francuskiej firmy znalazła się w mojej miejscowej Naturze. Skusiłam się na ten produkt ze względu na cenę, ponieważ kosztował on jedyne 20 zł

Produkt znajduje się w plastikowym opakowaniu. Ma bardzo ładny, słodki zapach oraz świetne działanie. Zapewnia nam kilkugodzinne matowienie, nawet w strefie T :) Producent twierdzi, że ten stan może trwać do 16 h. Jednak z tym na pewno się nie zgodzę. Nie wysusza skóry oraz nie zostawia białych plam. Ładnie stapia się z naszą cerą :)

Jeżeli chodzi o opakowanie, to nie jest już tak kolorowo. Ciężko wydobyć choć odrobinę tego produktu. Puder przez specjalne dziurki nie chce wylatywać co sprawia trochę kłopotu. Przy pierwszym użyciu przez przypadek wyciągnęłam plastikową przegródkę, przez co straciłam znaczną ilość produktu. Z tym należy być ostrożnym.


Ogólnie mogę polecić ten produkt dla osób, które nie chcą wydawać dużej kwoty na taki puder :)

Znacie ten produkt? :)


Przy okazji chciałam Was zaprosić na naszego snapchata dailysnap0. Wciąż szukamy chętnych osób :)

54 komentarze :

  1. Muszę wypróbować! :)
    Zapraszam do obserwacji naszego bloga!

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znałam tego produktu,ale postaram się za nim obejrzeć w sklepach :)

    Pozdrawiam,Jabłuszkooo ♥
    Mój blog-KLIK!

    OdpowiedzUsuń
  3. Mi zawsze pudry sypkie aż za bardzo się wysypują przez te dziurki. Muszę się pilnować by odruchowo nie wrzucać ich do kosmetyczki :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Produkt wyglada ciekawie :3 tak wgl to swietny lay bloga <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja nie lubie pudrów, zreszta nigdy nawet nie uzywałam :D

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com Odpowiadam na każdą obserwacje i propozycje wejść w linki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Sama się chyba na niego skusze :)
    http://palinpalin.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. w jednej z drogerii natura widziałem szafe ale tak wyskubana i marna, że szok :(

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja lubię używać pudrów sypkich, jednak z tym nigdy jeszcze się nie spotkałam.

    MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetna recenzja! Produkt wzbudził moje zainteresowanie, także z pewnością go wypróbuję.
    Pozdrawiam wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. tego pudru nie miałam ale uwielbiam wsyztskie sypkie ;D

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam sypkie pudry jeśli skończy mi się puder to lecę po ten do sklepu ;*

    Sometimes my-klik!

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja osobiście preferuje puder w kuleczkach 😉 Ale może warto spróbować czegoś innego 😄
    www.hihilandia.blogaspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetna recenzja :)
    Obserwujemy ? :)
    http://bedifferent-ania.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetna recenzja ;)
    http://strawberry966.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Zaciekawiłaś mnie tym pudrem, sama używam pudra w kamieniu, ale myślę że wypróbuje i ten :D
    Zapraszam do mnie fotmagstyle.blogspot.com ;)))

    OdpowiedzUsuń
  17. Chyba skuszę się na ten puder, wygląda ciekawie :)
    Obserwuję i zapraszam do mnie MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń
  18. Nigdy nie słyszałam o tej firmie. Ostatnio poszukuje, jakiegoś codziennego pudru. Na pewno gdy będę w naturze to po niego sięgnę, by wypróbować.

    Obserwuje i zapraszam do mnie :)
    http://kinia-testuje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie słyszałam o takim pudrze ;)
    nulaamynewblog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. Wygląda i prezentuje się świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Fajna recenzja:)Nie miałam kosmetyków tej marki :)

    OdpowiedzUsuń
  22. swietnie :) ja mam z wibo i jest dosc spoko :)

    http://alexwberry.blogspot.com/ -Ulubieńcy Marca:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Miałam tego typu puder HD firmy Be Beauty z Biedronki. Kosztuje 10 zł, efekt nie jest długotrwały ale do makijażu fotograficznego puder jest idealny. Cera wydaje się po nim nieskazitelnie gładka, pory nie są widoczne. To był puder prasowany.

    Zapraszam do mnie na konkurs ! ! !
    www.jennydzemson.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. super recenzja, szukam wlasnie dobrego pudru więc się chyba skuszę :D
    obs? :D http://borderlinemilka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja wlasnie dostalam z kiko puder sypki i bede testowac :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. słyszałam o tej firmie, jednak nic z niej jeszcze nie miałam :)

      Usuń
  26. nie słyszałam o tym pudrze ;) ale bardzo fajna recenzja.

    http://zyciepiszehistoriee.blogspot.com/

    Pozdrawiam Zuzia ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Tego pudru jeszcze nie testowałam. Będę musiała wypróbować. ;)

    Mój blog - klik!

    OdpowiedzUsuń
  28. slysze o ich produktach wiele dobrego a jeszcze na nic sie nie skusilam :D obserwuje:*

    OdpowiedzUsuń
  29. Miałam jakiś czas temu ten puder i byłam z niego zadowolona :)
    Ciekawy wpis i blog, dołączam do grona obserwatorów :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Oj, ja nie mam blisko Natury :/, a puder mi się kończy ;) Muszę gdzieś poszukać bo mnie zaciekawiłaś i cena też kusi ;P
    Życzę zdrowych, pogodnych świąt Wielkanocnych, smacznego jajka i mokrego dyngusa ! ;P
    Może wspólna obserwacja ?
    Zapraszam na --> Mój Blog
    Zapraszam także do polubienia mojego --> Fanpage

    OdpowiedzUsuń
  31. Słyszałam dużo o tej marce ale nigdy nie miałam okazji jej przetestować, może się skuszę! :)
    maddelines.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  32. sporo o tym produkcie ostatnio

    OdpowiedzUsuń
  33. Nie słyszałam jeszcze o tym pudrze, jedynie o Paeste i Anabelle Minerals. Ten z Twojej recenzji fajnie się zapowiada :)

    rosemary - Alicja

    OdpowiedzUsuń
  34. Nie znam tego pudru, ale wydaje się dobry :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Nie znam go. Lubię sypkie kosmetyki, ale mineralne. I widzę, że ten ma jeden problem z opakowaniem - nie da się zamknąć tej części z otworkami, więc jeśli spadnie albo się obróci w kosmetyczce, puder wydostaje się ze swojej przegródki i potem jest bałagan. Nie lubię przez to takich opakowań. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  36. Nie znam, ale myślę, że mógłby być okej :) ale na razie chcę się zaopatrzyć w puder z Paese :)

    Buziaki :*
    KWITNĄCA PRZESTRZEŃ - ZAPRASZAM

    OdpowiedzUsuń
  37. Nie słyszałam o tym produkcie, ale recenzja zachęcająca i ciekawa. Pozdrawiam!
    are-we-cool-enough.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  38. Obecnie można go kupić za 12 zł w Naturze :D Sama się skusiłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  39. Ostatnio pani w drogerii mi go proponowała, ale wybrałam z Pease ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)
Zapraszam do obserwacji.
Odwiedzam blogi komentujących :)
To dzięki Wam mam motywację do dalszej pracy na blogu :)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.