poniedziałek, 29 lutego 2016

Date night :)

Hejka kochani :)
W ostatnią sobotę wybrałam się z moim chłopakiem do kina na film pt. "7 rzeczy których nie wiesz o facetach". Film bardzo mi się podobał, można było się i pośmiać i popłakać. Przyznam szczerze, że kiedy to oglądałam rozmyślałam też nad moim życiem... ;)

Brakowało mi już takich wyjść co weekend. Kiedyś dużo imprezowaliśmy, co tydzień coś robiliśmy, a od jakiegoś czasu nie wychodzimy już praktycznie nigdzie :/

Chciałam Wam po prostu wstawić kilka zdjęć z tego dnia :)

Musze Wam też powiedzieć, że ścięłam swoje włosy o prawie 10 cm i jestem z nich zadowolona :)




Delikatny makijaż został wykonany paletką Makeup Revolution, która pojawiła się w ostatni haulu,
oraz paletką ze Sleek'a.




A Wy jak spędziłyście weekend? :)


--------------------------------------------------------------------------------------

Poszukuję chętnych osób do założenia wspólnego snapchata.
Wiem, że już coś podobnego istnieje i kilka dziewczyn tam dodaje snapy (snapbloggers)
Więcej informacji u mnie, wystarczy napisać na e-maila :)


SNAPCHAT beadreams97
INSTAGRAM beadreams97
39

sobota, 27 lutego 2016

Ulubieńcy lutego

Witajcie kochane :*
Niedawno mieliśmy święta i nowy rok, a tu już kończy się nam luty... Czas naprawdę szybko mija. Jeszcze trochę i skończę 19 lat, a dopiero co stresowałam się przed swoją imprezą osiemnastkową. Ale nie ma co już o tym pisać, przechodzę do moich ulubieńców w tym miesiącu :)

Jak możecie zauważyć, nie ma ich zbyt wielu. Na co dzień stawiałam raczej na delikatny makijaż, a przez pół miesiąca nawet nie używałam tuszu do rzęs, ponieważ spuchło mi oko, a rzęsy strasznie z niego wypadały.







Pierwszymi ulubieńcami jest krem BB z Ziaji w odcieniu naturalnym.
Kosmetyki z Ziaji bardzo lubię i każdemu je polecam. Nie są drogie, a mają niesamowite działania.

Kolejnym ulubieńcem jest puder hypoalergiczny z Lovely Golden Gloro.
Nie każdy za nim przepada. Fakt, nie jest super trwały, ale do szkoły to mi wystarcza.
Cena też jest przyzwoita bo za 10 zł możemy mieć niczego sobie puder :)



Kolejnym ulubieńcem jest perfum z Avon Perceive.
Coraz częściej razem z mamą zamawiamy perfumy z tej firmy i jesteśmy z nich naprawdę zadowolone. Długo się utrzymują, ceny również nie są wysokie, a do tego świetnie pachną :)
Ten najczęściej używam na jakieś większe wyjścia, ponieważ jest on cięższy, jednak teraz podczas tych chłodnych dni używałam go prawie codziennie :)
















Ostatnim ulubieńcem jest tusz do rzęs z Maybelline The Colossal Volum Express. Ten produkt już wiele razy pojawiał się na moim blogu. W ostatnim haulu również mogliście go zobaczyć :)
Jednak jak już wspomniałam wcześniej, przez jakiś czas w lutym nie mogłam używać żadnego tuszu. Stosowałam jedynie olejek arganowy. Zobaczymy jakie będą tego efekty :)












A jacy są wasi ulubieńcy? :)


42

środa, 24 lutego 2016

Jak naprawić uszkodzony puder, róż, rozświetlacz ?

Hej :) Pewnie nie jeden raz zdarzyło się Wam, że ulubiony kosmetyk pokruszył się w trakcie jakiejś podróży bądź wysyłki. Ciężko jest się z tym pogodzić, szczególnie wtedy, gdy nie szykowałyśmy się na kolejny wydatek. Ja miałam tak samo, jako iż rozświetlacz z Lovely jest moim ulubionym i praktycznie nie ruszonym produktem, postanowiłam go uratować!
Dzięki Ewie z blackarrotmakeup.blogspot.com postanowiłam to zrobić jak najszybciej. Długo szukałam w internecie jakich produktów do tego użyć. Nie byłam pewna czy zwykły spirytus to dobry pomysł...



Do procesu potrzebujemy:

  • łyżeczki, szpatułki, bądź patyczka
  • woreczka
  • łyżkę wody
  • dwie łyżki spirytusu


Produkt szczelnie owijamy woreczkiem, następnie łyżeczką/szpatułką/patyczkiem gnieciemy produkt tak, by cały był w postaci proszku. Gdy już tego dokonamy, łączymy w miseczce wodę ze spirytusem i dodajemy do opakowania kilka kropli w zależności od wielkości produktu. Następnie wszystko starannie mieszany, aby konsystencja była w postaci takiej papki.


Staramy się ładnie wygładzić powierzchnię produktu. Jednak mi się to nie udało, ponieważ opakowanie jest strasznie małe i trudno było mi go ułożyć łyżeczką. 
Produkt stawiamy na kilka godzin do stwardnięcia w bezpiecznym miejscu.




Ostatnim krokiem jest dalsze cieszenie się produktem! :)

39

sobota, 20 lutego 2016

Mini Haul kosmetyczny

Cześć wszystkim :)
Wszyscy, którzy czytają mojego bloga wiedzą, że ferie spędziłam u swojej cioci w Holandii. Oczywiście czas minął tak szybko, że nim się obejrzałam, już przyszedł poniedziałek i trzeba było wracać do szkoły.
W Holandii udało mi się oczywiście udać na zakupy. Stwierdziłam, że haul, który dla Was przygotowuję będzie się składał z kilku części. Dzisiaj pokażę Wam nowości kosmetyczne, a ubrania, które zakupiłam będą zestawiane ze sobą, aby było mniej robienia zdjęć itd :)

No to przechodzimy do głównego tematu! :)



 Pierwszą rzeczą z której ogromnie się cieszę jest paleta cieni z firmy Make up Revolution. Składa się ona z 12 przepięknych cieni. Na pewno nie obejdzie się bez makijażu wykonanego właśnie tą paletką :)





Kolejnymi kosmetykami są tusz do rzęs Maybelline oraz pomadka ochronna Baby Lips.
Ten tusz pokazywałam Wam już w moich ulubieńcach i postanowiłam kupić kolejne opakowanie.
Na sam Baby Lips polowałam już od dłuższego czasu, aż w końcu znalazł się on w moich rękach :)

Znacie te produkty? 

33

środa, 17 lutego 2016

Pomadka GOSH nr. 002

Witajcie kochani :)
Wróciłam z moich ferii i powoli wskakuję na tor codziennego życia, ale odkąd wróciłam do Polski ciągle brakuje mi czasu na wszystko, nie wiem dlaczego tak jest...
Postanowiłam, że dzisiaj przedstawię Wam test jednego produktu, a do ferii przejdę w następnym wpisie :)

Będąc podczas wolnego u mojej cioci miałam okazję przetestować produkt z firmy Gosh. Na pewno nie raz już o niej słyszałyście, tak jak ja. Postanowiłam przetestować pomadkę MATT ROSE o numerku 002.

Produkt znajduje się w ładnym, czarnym opakowaniu. Jego zapach niczym nie przypomina zapachu sztucznych kosmetyków. Na usta nakłada się go łatwo. Niestety troszeczkę podkreśla suche skórki, jak to bywa przy pomadkach matowych.












Kolor jest naprawdę prześliczny. Trwałość produktu jednak jest dla mnie minusem. Sfotografowałam swoje usta zaraz po nałożeniu jak i po minięciu kilku godzin. 

Zaraz po nałożeniu pomadki.




Po godzinie.

Po trzech godzinach.


A Wy znacie tę pomadkę? Używacie produktów z firmy Gosh? 
44

niedziela, 7 lutego 2016

Fryzury na co dzień | do szkoły :)

Hej kochani :)
Pierwszy wpis tego typu na moim blogu, ponieważ przedstawię wam dzisiaj kilka szybkich i prostych fryzur na co dzień :) Wygodne i szybkie upięcie to podstawa. A może wolicie nosić rozpuszczone włosy? U mnie to zależy od dnia :)
Zapraszam do oglądania :)

Pierwsza fryzura śliczna i prosta do wykonania.
Idealna na co dzień, a nawet na imprezy :)
Jak wykonać:
1. Robimy kucyka nisko.
2. Przy głowie robimy małą dziurkę, przez którą przekładamy całego kucyka.
3. Włosy przy twarzy układamy do woli, ja zazwyczaj spinam je do tyłu za pomocą wsuwek :)
I fryzurka gotowa! :*
















Drugą fryzurą, którą często noszę to zwykłe, rozpuszczone włosy. Jak widzicie, moje włosy lekko się falują, ale zawsze można je wyprostować lub bardziej pokręcić :)
















Jeśli, lubicie loki wykonane naturalnym sposobem, bez użycia lokówki czy prostownicy, to ta fryzura jest idealna dla Was! Ja takie loki uzyskałam dzięki zrobionemu na noc jednemu warkoczykowi.
Takie pofalowane włosy możemy nosić rozpuszczone lub spięte w kucyk :)














I już ostatnią fryzurką jest oto taki "warkocz". Fryzura wygląda ciekawie i jest również prosta. Wystarczy związać włosy a następnie zrobić "dziurkę" powyżej gumki i tam przełożyć włosy. Czynność oczywiście powtarzamy. Ja lubię większe odstępy, dlatego na moich włosach tę czynność wykonuję dwa razy. Spięłam również grzywkę do góry. Ładny efekt możemy osiągnąć poprzez natapirowanie grzywki. Wyciągami jakieś krótsze włoski, zakręcamy delikatnie i fryzurka gotowa! :)




Jak Wam się podobają fryzury przedstawione przeze mnie? 
Może również któreś z nich wykonujecie?
Pozdrawiam :*

drugi blog || insta



Follow my blog with Bloglovin
24

czwartek, 4 lutego 2016

Gdzie lecę i co ze sobą zabieram? ✈

Cześć wszystkim :)
Jak już wspominałam w ostatnich wpisach, jutro, tj. 5 lutego lecę do Holandii. Tam mieszka moja ciocia i właśnie ją lecę odwiedzić.
Będę podróżować tam wraz ze swoim bratem, więc jeśli bedzie on na tyle miły, może pojawi się jakieś OOTD z lotniska :)
A teraz przechodzimy do tego jakie kosmetyki ze sobą biorę. Zapraszam :)










 


 Do twarzy biorę krem BB z ziaji w odcieniu naturalnym oraz odkład z essence, który pojawił się w ostatnich ulubieńcach. Następnie w mojej kosmetyczce znajdzie się korektor z KOBO, jak dla mnie niezawodny :)



Zabieram ze sobą również puder z Lovely, bronzer z Astora oraz rozświetlach z Lovely w odcieniu GOLD :)



Do makijażu oka nie zabieram żadnych cieni, bo nie są one mi tam potrzebne. Natomiast zabieram ze sobą dwa tusze, jeden z Rimmela, a drugi z Maybelline. Zabieram również eyeliner z miss sporty, a także żel do brwi z WIBO.

Do włosów Tangle Teezer oraz jedwab z Bioslika.


A do samego wykonania makijażu... Gąbeczka z Primarka, pędzelek do pudru, bronzera oraz rozświetlacza :)


Jeśli ktoś lata samolotami, to wie, że kosmetyki muszą zmieścić się w litrowej folii. 
Tak oto prezentuje się moja zapakowana folia. :)
Zapomniałam zrobić zdjęcia produktów do ust, bądź je przez przypadek usunęłam :(
Zabieram tylko trzy produkty. Carmex klasyczny, kredka matująca z Golden Rose w nr 10 oraz pomadka z WIBO. 

Jeśli chcecie być na bieżąco jutro ze mną podczas podróży, 
to zapraszam na mojego snapchata :)
nick: beadreams97

Pozdrawiam :*

24

poniedziałek, 1 lutego 2016

Przegląd NikButik #1 | Botki ☺



Hej, witajcie :)
Niedawno, szukając jakichś sklepów internetowych z butami, znalazłam NikButik. Sklep posiada duży asortyment. Możemy znaleźć tam wiele ciekawych rodzajów butów. Postanowiłam z każdego z nich przedstawić Wam po kilka z nich. Oczywiście wybieram te, które mi najbardziej wpadły w oko :)



Pierwsze z nich to botki na obcasie. Wyglądają bardzo ładnie. Obcas jest grubszy, więc stopa jest o wiele stabilniejsza. Buty wykonane są w wysokiej jakości skór oraz na pewno posłużą wiele lat. Wnętrze buta jest ocieplane, a wkładka wykonana jest ze skóry naturalnej. 















Granatowe botki wykonane z wysokiej jakości skóry naturalnej wewnątrz ocieplane polarem. 
Z boku znajduje się modna guma, a z tyłu przepiękny, złoty zamek, który dodaje uroku całemu obuwiu. 















Czarne botki NIK wykonane ze skóry naturalnej licowej przepięknie się prezentują. W środku wraz z wkładką są ocieplane. Idealne również na mroźne dni. 

















A teraz ostatnie botki, które na pewno nie spodobają się każdemu, jednak mają w sobie to coś, co mnie w nich urzekło. Buty wykonane są ze skóry naturalnej typu nubuk. Wewnątrz są ocieplane. Kolor brązowy jest cieniowany, co można zauważyć na zdjęciu. Buty w połączeniu z różnymi ciekawymi stylizacjami będą świetnie wyglądały :)















Z sekcji botki to wszystko co chciałam Wam pokazać dzisiaj :) Mam nadzieję, że się podoba i na pewno pojawi się kolejny dział butów :) Jeśli chcecie odwiedzić stronę, wystarczy kliknąć w baner, który znajduje się na pasku obok :)



36
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.