
Witajcie :)
Ostatnio panuje u mnie wielkie zamieszanie, choć mam cały tydzień wolny, to nie mam na nic czasu :( A szkoda, bo chciałam wiele rzeczy zrobić i przede wszystkim, odpocząć, by jakoś wziąć się do roboty w maju. Jak wiadomo, wakacje coraz bliżej :)
Dziękuję za wszystkie życzenia pod ostatnim wpisem, ciesze się, że wpis przypadł Wam do gustu :)
Dzisiaj jednak chcę Wam pokazać jakie perfumy i wody toaletowe posiadam i mogę polecić :)
Zacznę od tych, których używam na co dzień. Są one lekkie, nie duszą, a przede wszystkim są przyjemne :)
1. Woda perfumowana Playboy Play It Sexy - używam jej już drugi miesiąc i jest na pewno bardzo wydajny :) Ale to pewnie też dlatego, że nie wylewam na siebie połowy flakonika na raz.
2. Adidas Florar Dream - jest to bardzo rześki, kwiecisty zapach. Posiadałam też dwa inne z adidasa i każdy był ładny :)
3. Bruno Banani Absolute Woman - mój ulubieniec wśród tej trójki, kupiłam go w Naturze jakiś czas temu na promocji. Niestety powoli się kończy :(
Wody perfumowane:
1.
Avon Incandessence - ten zapach jest już nieco cięższy od poprzednich, ale równie ładny -kwiatowy
2.
Avon Cherish - ten natomiast będzie chyba moim ulubieńcem na zawsze, kupiłam już 2 buteleczkę i nie zamierzam na tym zaprzestac :) Zapach kwietno-owocowy.
Moim jedynym perfumem jest ten z firmy Yodeyma Paris Celebrity Woman. Udało mi się kiedyś dorwać w internecie próbkę. Zapach wybrałam na chybił trafił. I trafiłam na pewno dobrze :p Od razu go pokochałam a 30 ml próbkę zużyła niesamowicie szybko. Na święta wielkanocne udało mi się otrzymać pełnowartościowy produkt :)
Ostatnimi zapachami są dwie mgiełki z Avonu. Bardzo orzeźwiające i idealne na ciepłe, letnie dni :)
1. Jucy - o zapachu granata i mango
2. Vibrant- o zapachu orchideii i jagody
Znacie któreś z nich? :)